To pytanie nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi.
Wielu inwestorów opiera swój wybór na informacjach znalezionych w internecie. Często powtarzanym argumentem jest zła sława czynnika chłodniczego lub obawa przed wycofaniem R410A. Zdarza się też, że lokalni wykonawcy – tzw. „złote rączki” – promują pompy typu monoblok, ponieważ nie posiadają uprawnień do instalacji systemów SPLIT.
A jak jest w rzeczywistości?
Niezależnie od rodzaju, każda pompa ciepła – zarówno SPLIT, jak i MONOBLOK – skutecznie spełnia swoją funkcję. Poza kilkoma technicznymi przypadkami, wybór między nimi zależy głównie od indywidualnych preferencji inwestora, warunków montażu i oczekiwań dotyczących użytkowania.
W pompie typu monoblok cały układ chłodniczy zamknięty jest w jednostce zewnętrznej. To oznacza, że w środku domu nie potrzebujesz osobnej jednostki wewnętrznej (o ile nie korzystasz z zasobnika CWU). Montaż monobloku jest dzięki temu szybszy i nie wymaga uprawnień F-gazowych – co dla wielu ekip instalacyjnych jest sporym plusem.
Do minusów monobloku można zaliczyć konieczność zastosowania dodatkowych zabezpieczeń, które mają chronić instalację przed skutkami niskich temperatur. W praktyce oznacza to konieczność zastosowania jednego z rozwiązań antyzamrożeniowych:
Pompa monoblok to dobre rozwiązanie przy modernizacji, gdy brakuje miejsca na jednostkę wewnętrzną, nie ma zasobnika CWU lub liczy się szybki i prosty montaż – pod warunkiem, że inwestor ma świadomość konsekwencji związanych z zabezpieczeniami antyzamrożeniowymi i skonsultuje z ekspertem, czy dana instalacja dobrze poradzi sobie np. z glikolem.
W przypadku pompy SPLIT, mamy do czynienia z dwoma jednostkami: zewnętrzną i wewnętrzną. Między nimi biegnie instalacja chłodnicza, a dopiero w jednostce wewnętrznej układ łączy się z centralnym ogrzewaniem.
To rozwiązanie nie wymaga zabezpieczeń antyzamrożeniowych, bo woda nie wychodzi na zewnątrz. Jednak trzeba pamiętać, że montaż takiej pompy wymaga specjalistycznych uprawnień F-gazowych. Dodatkowo musisz wygospodarować miejsce wewnątrz budynku na jednostkę. Pompy typu SPLIT to dobry wybór dla osób, które mają zaplanowaną przestrzeń na maszynownię i chcą zminimalizować ryzyko komplikacji w sezonie grzewczym – np. związanych z zabezpieczeniami przed mrozem. W niektórych przypadkach wybór SPLIT-a jest konieczny z uwagi na wymogi producenta. Na przykład obecnie, przy zapotrzebowaniu na moc w okolicach 9 kW, Panasonic oferuje wyłącznie modele typu SPLIT. Wynika to z aktualnego typoszeregu producenta, który może ulec zmianie w przyszłości.
Zarówno pompy ciepła typu SPLIT, jak i MONOBLOK spełniają swoje zadania równie skutecznie – szczególnie w przypadku modeli na czynnik R410A lub R32, gdzie układy chłodnicze są konstrukcyjnie bardzo podobne. Wydajność obu rozwiązań pozostaje na zbliżonym poziomie, a różnice wynikają głównie z rozmieszczenia elementów instalacji – w SPLIT część z nich znajduje się w jednostce wewnętrznej. Warto również pamiętać, że przy wyborze pomp ze zintegrowanym zasobnikiem CWU, zarówno MONOBLOK, jak i SPLIT wymagają jednostki wewnętrznej. Ostateczna decyzja powinna więc zależeć nie tylko od parametrów technicznych, ale także od warunków montażu i indywidualnych preferencji inwestora.
To ważna kwestia – pompy ciepła na czynnik R290 (propan) występują wyłącznie w wersji MONOBLOK. Wynika to z przepisów dotyczących bezpieczeństwa, bo R290 jest czynnikiem naturalnym, ale łatwopalnym. Takie pompy są coraz popularniejsze i coraz lepiej dopracowane technologicznie – ale trzeba je montować zgodnie z określonymi normami.
Od ponad trzech lat InTermia z dumą współpracuje z firmą Valhalla Construction, specjalizującą się w budowie skandynawskich, energooszczędnych domów szkieletowych.
INTERMIA SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą w Głogówku przy ulicy Jagiellońskiej 24, 48-250, zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym pod numerem KRS 0001092286, posługująca się numerem identyfikacji podatkowej NIP 7551942977 i numerem REGON 528077264.